4545.5 kg. wagi, 19.812 m. wysokości, 340 rowerów i jeden trycykl.
Mark Grieve i Iliana Spector, artyści z Californi, skonstruowali nietypowy obelisk o dość kontrowersyjnej jak na polskie warunki nazwie - 'Cyclisk'. Dzieło stanęło na skrzyżowaniu ulic w City of Santa-Rosa a sponsorem całej akcji był lokalny dealer marki Nissan, który w ten sposób zrealizował cel przeznaczenia 1 proc. ze swoich dochodów na sztukę. W jakim celu powstało to dzieło? Ilu ludzi tyle interpretacji. Generalnie pamiętajmy o tym, że jeżdżenie na rowerze jest zdrowe i ekologiczne, a coś ładnego da się zrobić nawet ze śmieci. Wielbicieli szczegółów, tropicieli czwartego dna i ukrytych interpreatacji zapraszamy na oficjalną stronę projektu.